Tradycyjne powidło śliwkowe w zdrowszej wersji
No i mamy sezon na śliwki. Dokładnie 3 minuty ode mnie jest polski sklep, w którym śliwki pojawiają się co roku, właśnie w sierpniu. Kiedy na nie patrzę, myślę sobie: ile pracy trzeba włożyć w robienie powideł? I zwykle ich nie kupuję. A potem każdej jesieni i zimy bardzo tego żałuję.
Domowe czy sklepowe?
Owszem, mogę kupić powidło w sklepie, ale niestety większość sklepowych powideł ma niewiele wspólnego z prawdziwym, domowym powidłem. Domowe powidło ma intensywny, jedyny w swoim rodzaju smak, a do tego jest świetnym pomysłem na prezent.
Szczególnie w czasach, kiedy w sklepie możemy dostać dosłownie wszystko, ale niestety często w dość kiepskiej jakości. Domowe przetwory są dziś naprawdę na wagę złota.

Czy zrobienie powideł zajmuje cały dzień?
No więc… czy zrobienie powideł jest naprawdę aż tak czasochłonne?
I tak, i nie.
Samo opłukanie i wydrylowanie śliwek zajmie około 15 minut. Najwięcej czasu potrzebuje oczywiście smażenie powideł – około 5 godzin.
Nie oznacza to, że przez 5 godzin musisz stać nad garnkiem i mieszać. Powidło będzie robiło się właściwie samo. Ty możesz w tym czasie zająć się swoimi sprawami i po prostu co jakiś czas zajrzeć do garnka i je zamieszać.
A efekt? Moim zdaniem zdecydowanie wart tych kilku godzin

Jaki garnek wybrać
Do smażenia powideł najlepiej sprawdzi się garnek albo patelnia z grubym dnem. Im szersze naczynie, tym lepiej, ponieważ większa powierzchnia pozwala szybciej odparować wodę ze śliwek, a tym samym skrócić czas smażenia powideł.
Ja swoje powidło robię na dużej patelni, którą kupiłam na Amazonie. Ma 28 cm średnicy i bez problemu mieści 3 kg śliwek. I właśnie taka patelnia bardzo dobrze sprawdza się przy powidłach – jest szeroka, a jednocześnie na tyle głęboka, że nic z niej nie pryska podczas smażenia. Nakońcu przepisu wkeję linka zarówno patelni jak i dekoracyjnych słoiczków które kupiłam na powidlo.
Ile powideł wychodzi z 3 kg śliwek?
Kiedy robisz powidło, potrzebujesz naprawdę sporo śliwek, ponieważ podczas smażenia ich objętość zmniejsza się mniej więcej o połowę.
Z 3 kg śliwek wyszło mi 6 słoiczków po 200 ml, czyli w sumie około 1,2 litra powidła.
Dlatego jeśli już spędzamy w kuchni pół dnia, to warto, żeby coś z tego mieć. 😉
Tradycyjne powidło śliwkowe w zdrowszej wersji
Sprzęt
- garnek lub szeroka patelnia z grubym dnem i średnicą ok 28cm
- kilka małych wyparzonych słoiczków
- lejek szeroki do słoików (nie konieczne ale bardzo ułatwia życie)
Składniki
- 3 kg dojrzałych słodkich śliwek, najlepiej węgierek
- 1 szklanka cukru brązowego
- ½ szklanki cukru kokosowego
- opcjonalnie dodatkowe ½ szklanki cukru kokosowego jeśli śliwki nie są wystarczająco słodkie
Instrukcje
- Umyj śliwki w wodzie
- Wydryluj śliwki
- Dodaj cukier
- Ugnieć śliwki tłuczkiem do ziemniaków, aby puściły sok.
- Przełóż śliwki do szerokiego garnka lub patelni z grubym dnem. Smaż na małym ogniu, mieszając co jakiś czas, aby śliwki nie przywarły do dna.Przez pierwsze 30 minut gotuj śliwki pod przykrywką. Następnie zdejmij pokrywkę i smaż już bez przykrycia, aby nadmiar wody mógł odparować, a powidła odpowiednio zgęstniały
- Powidło smaż łącznie około 5 godzin, aż wyraźnie zgęstnieje i odparuje nadmiar wody. Nie musisz stać cały czas przy kuchence – wystarczy co jakiś czas zamieszać i sprawdzić, czy powidło nie przywiera.
- Gotowe powidło powinno być gęste, ciemne i mieć intensywny smak. Pamiętaj, że po ostygnięciu jeszcze trochę zgęstnieje.
- Gorące powidło przełóż do czystych, wyparzonych słoików, najlepiej za pomocą szerokiego lejka do przetworów. Dokładnie wytrzyj ranty słoików, zakręć i poddaj dalszej obróbce według wybranej metody pasteryzacji.


